Akcje zbrojne podziemia narodowego wobec okupantów niemieckiego i sowieckiego w latach 1939–1947 (na wybranych przykładach).część 1

Kategoria: Histroia
Opublikowano: 24 wrzesień 2013 Odsłony: 2277
Drukuj

onierze Bartka

W latach drugiej wojny światowej na terenie II Rzeczypospolitej utworzono wiele grup i organizacji podziemnych, których organizatorami byli przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych. Jednym z takich ugrupowań był szeroko rozumiany ruch narodowy.

Ruch narodowy w okresie międzywojennym był poważną siłą polityczną. Jego działacze byli jedną z pierwszych grup likwidowanych po wkroczeniu Niemców i Sowietów do Polski. Mimo tak tragicznej sytuacji i poważnych strat poniesionych w czasie kampanii wrześniowej udało się utworzyć, na przełomie 1939/1940 roku, co najmniej kilkadziesiąt organizacji, których dowódcy wywodzili się z tego nurtu politycznego.

Początkowo organizowano raczej niewielkie grupy likwidacyjne w miastach i na terenie wiejskim. Z czasem wzrosło zapotrzebowanie na tworzenie większych oddziałów partyzanckich, które mogły chronić swoich ludzi i przygotować przyszłe siły zbrojne, które wzięłyby udział w wyzwalaniu ziem polskich.

Część z tych organizacji bądź grup działała regionalnie, inne swoją działalnością objęły całe terytorium II Rzeczypospolitej. Można przypuszczać, że przynajmniej część dowódców tych organizacji była szkolona do działań związanych z dywersją pozafrontową jeszcze przed wybuchem II wojny światowej.[1]

 

 

Wybrałem do niniejszego artykułu oddziały, których akcje stały się głośne nie tylko lokalnie, ale również znane były w konspiracji krajowej. Oddziały i ich akcje przedstawiam według kolejności alfabetycznej nazwisk dowódców.

5 lipca 1943 roku w Warszawie, w swoim mieszkaniu na ul. Poznańskiej 38 został śmiertelnie postrzelony aktor Junosza Stępowski. Kim byli zamachowcy i czy Stępowski był celem tej akcji? Wyjaśnienie pojawiło się znacznie później i początkowo było znane tylko wąskiej grupie konspiratorów z Narodowych Sił Zbrojnych. Jak się okazało celem akcji było wykonanie wyroku na jego żonie Jadwidze Galewskiej.[2] W wyniku dochodzenia okazało się, że była konfidentką gestapo. Zaś akcję przeprowadził Oddział Akcji Specjalnych Inspektoratu Ziem Zachodnich, którego dowódcą był Mieczysław Dukalski ps. „Zapora”, „Mieczysław Pomorski”, „Jacek”, „Plamka”.[3] Przed wybuchem II wojny światowej został członkiem Obozu Narodowo – Radykalnego. Pełnił funkcję oficera wychowawczego w Szkole Morskiej, w Gdyni, gdzie poznał grono osób, które w czasie okupacji wciągnął do współpracy w Związku Jaszczurczym.[4] Po wkroczeniu Niemców do Gdyni został aresztowany. Następnie zwolniony, uciekł do Warszawy, gdzie rozpoczął swoją działalność konspiracyjną. Począwszy od listopada 1939 roku organizował siatkę wywiadowczą Związku Jaszczurczego. W październiku 1941 r. działacze Związku Jaszczurczego podjęli decyzję o utworzeniu Komendy Ziem Zachodnich (Inspektorat Ziem Zachodnich), która zajęła się organizowaniem podziemia na terenie Ziem Zachodnich (Pomorze, Śląsk, Wielkopolska, Łódź). Przy Inspektoracie Ziem Zachodnich zorganizowano Oddział Akcji Specjalnej, którego dowódcą został Mieczysław Dukalski. Prawdopodobnie oddział powstał na przełomie 1941/1942 r. Początkowo w skład oddziału weszli konspiratorzy z Pomorza, Wielkopolski, Śląska i Łodzi.[5] Liczebność oddziału wynosiła ok. kilkudziesięciu ludzi. Oddział zajmował się wykonywaniem wyroków, zdobywaniem pieniędzy, akcjami odwetowymi, zdobywaniem broni, akcjami aprowizacyjnymi itp. Posiadał w Warszawie kilka punktów kontaktowych np. biuro handlowe „ J. Jarocki i S-ka”, której siedziba znajdowała się na ulicy Zielnej.[6] Do ważniejszych akcji Oddziału Akcji Specjalnej można zaliczyć m. in.:

- przejęcie trzech wagonów z masłem. Wagony miały dotrzeć na front wschodni, sprytnie zamieniono blankiety towarowe i na front pojechały wagony z kamieniami zaś masło zostało odebrane przez grupę Dukalskiego,[7]

- akcja na cukrownię „Józefów”,[8] koło Płochocina,

- porwanie niemieckiego wozu opancerzonego, który później został wymieniony na kilku więźniów z Pawiaka i Szucha,[9]

- porwanie ppłk. Albina Raka ps. „Lesiński”.[10] Akcja została przeprowadzona w czerwcu 1944 roku. Doprowadziła do poważnego kryzysu w stosunkach między AK a NSZ-tem. Podczas rozmów dotyczących scalenia Narodowych Sił Zbrojnych z Armią Krajową, doszło do rozłamu i podziału w NSZ. Część żołnierzy związana z NOW opowiedziała się za podpisaniem umowy zaś pozostali, związani ze Związkiem Jaszczurczym opowiedzieli się przeciw.[11] Celem akcji miało być wymuszenie na ppłk. „Lesińskim” odwołania wydanych przez niego rozkazów.

Oddział ponosił również straty. Nie tylko w czasie akcji, ale również w wyniku działań okupanta oraz najdotkliwsze, związane ze zdradą. Jak się okazało jeden z członków Oddziału Akcji Specjalnych, Tadeusz Zagórewicz (Zagórowicz) ps. „Tadek Rudy” był agentem gestapo i doprowadził do aresztowania kilkudziesięciu ludzi z Oddziału Akcji Specjalnej.[12] Mimo tych strat liczba ludzi należących do oddziału znacznie wzrosła. Straty uzupełniano nowymi konspiratorami.[13]

8 stycznia 1944 roku został wydany rozkaz Komendy Głównej NSZ o utworzeniu, na bazie Oddziału Akcji Specjalnej, Batalionu Osłony Kwatery Głównej. Batalion liczył ok. 140-170 ludzi. Dowódcą jego został Mieczysław Dukalski. Do obowiązków batalionu należało zapewnienie bezpieczeństwa Kwaterze Głównej, likwidacja agentów, dyspozycyjność w razie nagłych wypadków. Dalsza działalność batalionu została powstrzymana aresztowaniem jego dowódcy w lipcu 1944 roku i wybuchem Powstania Warszawskiego.

Miejscowość wypoczynkowa Wisła, dzień 3 maja 1946 roku. Po południu wieś została zajęta przez kilkuset osobowe zgrupowanie partyzantów NSZ. Dowódcą tego zgrupowania był Henryk Flame ps. „Grot”, „Bartek”.[14] Miejscowość opanowali partyzanci na ok. dwie godziny. W tym czasie dowódca zgrupowania przyjął defiladę swoich oddziałów i bez problemów opuścił miejscowość. Historia Oddziału Henryka Flame a następnie zgrupowania partyzanckiego NSZ, którym dowodził na Podbeskidziu,[15] sięga jeszcze okresu okupacji niemieckiej. Henryk Flame pracował w czasie okupacji, jako maszynista w Czechowicach. Tam też zorganizował grupę konspiracyjną pod kryptonimem H. A. K., która została wcielona do AK. Obawiając się aresztowania, na przełomie 1943/1944 roku, ucieka do jednego z oddziałów partyzanckich AK działających w okolicach Czechowic. [16] Po rozpadzie oddziału w połowie 1944 roku, przejął on dowództwo nad jedną z grup i utworzył własny oddział, którego liczebność wynosiła wówczas ok. 15 partyzantów. Oddziałem zainteresowali się oficerowie NSZ kpt. Franciszek Wąs ps. „Warmiński” szef wydziału I (organizacyjnego) Okręgu Krakowskiego NSZ i kpt. Jerzy Wojciechowski ps. „Om”, który został wyznaczony na szefa Pogotowia Akcji Specjalnej. Po rozmowach z tymi oficerami, Flame podjął decyzję o podporządkowaniu się Narodowym Siłom Zbrojnym. Pod koniec października 1944 roku oddział został zaprzysiężony do NSZ. Oddział początkowo przeprowadzał akcje przeciwko volksdeutschom i aprowizacyjne. Podczas wycofywania się Niemców w 1945 r. organizował akcje skierowane przeciw wycofującym się oddziałom niemieckim, co pozwoliło na zaopatrzenie oddziału „Bartka” w broń. Po wkroczeniu Rosjan, na polecenie dowództwa NSZ, ludzie Henryka Flame zorganizowali obsadę posterunku milicji w Czechowicach-Dziedzicach. Sam „Bartek” został jego komendantem i funkcję tę pełnił od lutego do maja 1945 roku. Jednak działania te zostały rozpracowane przez UB, co zmusiło całą grupę (6 ludzi) do zdezerterowania i rozpoczęcia walki partyzanckiej. Oddział zwiększył się do 30 osób i stał się podstawową siłą Pogotowia Akcji Specjalnej VII Okręgu Śląsko-Cieszyńskiego NSZ. Pod wpływem zaleceń bezpośredniego dowódcy PAS Jerzego Wojciechowskiego ps. „Om”, oddział został podzielony na dwa mniejsze. Jeden, 10 osobowy, dowodzony był przez „Bartka”, zaś drugi ok. 20 ludzi był dowodzony przez Jana Przewoźnika ps. „Ryś”. Oba oddziały przez pewien czas działały samodzielnie. Liczba partyzantów powoli wzrastała, co zmusiło dowódcę do reorganizacji i utworzenia pięciu drużyn bojowych po 5-ciu partyzantów. Bazą dla całości oddziału stał się masyw górski zwany Baranią Górą. Do najważniejszych akcji oddziału, a następnie ugrupowania „Bartka” możemy zaliczyć m.in.: opanowanie posterunku MO i placówki UB w Zabrzegu, akcja na magazyny Rejonowej Komisji Uzupełnień w Pszczynie, defilada oddziałów pod dowództwem „Bartka” w Wiśle.

W październiku 1945 roku „Bartkowi” podporządkował się ok. 40 osobowy oddział pod dowództwem Antoniego Bieguna ps. „Sztubak”. Liczba partyzantów wzrosła do ok. 150 ludzi. Wzrost liczby partyzantów stał się problemem dla dowództwa Okręgu VII, które zgodnie z zaleceniami dowództwa NSZ, chciało tworzyć mniejsze grupy PAS i stopniowo „rozładować” teren z większych oddziałów, łatwiejszych do wytropienia i rozbicia. Pojawiły się również pierwsze poważne straty, które spowodowane były akcjami KBW, MO i UB. Henryk Flame przeciwstawiał się tym zamierzeniom i po zimowej przerwie 1945/1946 wydał rozkaz zwiększenia stanów osobowych i koncentracji w kwietniu 1946 roku na Baraniej Górze. Chcąc pokazać siłę zgrupowania podjęto decyzję o opanowaniu 3 maja 1946 r. miejscowości Wisła. Po tym pokazie siły oddziały rozpoczęły akcje samodzielnie. Do ponownej koncentracji wszystkich oddziałów doszło 15 sierpnia 1946 roku. Powodem jej był przyjazd z Monachium kuriera NSZ ks. Rudolfa Marszałka ps. „Opoka”.

Działania oddziałów Zgrupowania „Bartka” zmusiły władze komunistyczne do szybkiej reakcji. Przeciwko „Bartkowi” rozpoczęto grę operacyjną, której zadaniem była likwidacja podporządkowanych mu oddziałów.

Po zakończeniu II wojny światowej władze komunistyczne przy wsparciu oddziałów NKWD i byłych partyzantów AL rozpoczęły akcję likwidowania partyzantki niepodległościowej.

Takie działania podjęto również przeciw Zgrupowaniu „Bartka”. Już w maju 1945 roku rozpoczęto organizowanie siatki wywiadowczej, której zadaniem było śledzenie i wprowadzenie do oddziałów agentów służby bezpieczeństwa.[17] Początkowo nie odnotowano większych sukcesów, dopiero aresztowanie w styczniu 1946 roku Jerzego Wojciechowskiego ps. „Om” doprowadziło do utraty przez „Bartka” kontaktu z dowództwem NSZ. Rozbicie i aresztowania wśród dowództwa NSZ latem 1945 roku doprowadziły do umożliwienia UB wprowadzenia swoich agentów do poszczególnych nowo tworzonych struktur podziemia narodowego. Wobec „Bartka” i jego żołnierzy władze bezpieczeństwa rozpoczęły grę operacyjną, która miała spowodować likwidację oddziałów partyzanckich NSZ. Ważną postacią w przeprowadzeniu tych działań był Henryk Wendrowski ps. „Lawina”, który po aresztowaniu we wrześniu 1944 roku (był w tedy żołnierzem AK), rozpoczął współpracę z komunistami. Jako „kapitan Lawina” z dowództwa NSZ, w sierpniu 1946 roku, przeprowadził kilka rozmów z „Bartkiem” na temat przerzutu oddziałów na tereny Jeleniej Góry. Ustalono, że przerzut odbywać się będzie etapami i obejmie on ok. 180 partyzantów.[18] W wyniku dalszych rozmów ustalono, że transporty partyzantów odbywać się będą od 1 do 8 września i przerzuconych zostanie 130 ludzi.[19] Jak się okazało cała akcja została przeprowadzona nieco później, od 5 do 25 września. Wszyscy partyzanci z wyjątkiem prawdopodobnie jednego,[20] zostali zamordowani w kilku miejscach na Opolszczyźnie. Do dziś nieznana jest liczba zamordowanych partyzantów i określana jest ogólnie na ok. 100-200 osób. Akcja ta spowodowała ograniczenie działalności „Bartka” i podporządkowanych mu oddziałów liczących ok. 70 ludzi. W marcu 1947 roku, po ogłoszeniu amnestii, Henryk Flame podjął decyzję o ujawnieniu się. Swoim podkomendnym dał wolną rękę co do dalszych decyzji. W ten sposób przestało istnieć zgrupowanie Henryka Flame „Bartka” zwanego „Królem Podbeskidzia”.

Wieś Berezowce Wielkie na Nowogródczyźnie. W drugiej połowie lutego 1944 roku doszło tam do walki między oddziałem polskich partyzantów a partyzantami sowieckimi. Akcję przeprowadził Oddział Stanisława Karolkiewicza ps. „Szczęsny”.[21] Początki oddziału sięgały maja-czerwca 1943 roku. „Szczęsny” początkowo walczył, jako dowódca II drużyny w I Uderzeniowym Plutonie Kadrowym Konfederacji Narodu pod dowództwem Ryszarda Reiffa ps. „Jacek” i dał się poznać, jako dobry dowódca odznaczający się brawurą i odwagą. Po utworzeniu własnego oddziału liczącego ok. 10 partyzantów przeprowadził kilka akcji zaopatrzeniowych i zbrojnych skierowanych przeciw Niemcom.[22] Oddział, jako samodzielny, wszedł w skład VIII Uderzeniowego Batalionu Kadrowego pod dowództwem Reiffa. Jednym z pierwszych zadań była osłona Bolesława Piaseckiego ps. „Sablewski” w czasie jego powrotu do Warszawy (ok. 01. 07. 1943 r.).[23] Po akcji osłonowej oddział powrócił na teren między Ciechanowcem a Drohiczynem. W lipcu 1943 roku oddział powiększył się do ok. 30 partyzantów. Pod wpływem działań niemieckich, „Szczęsny” podjął decyzję o zorganizowaniu akcji odwetowej na terenie Prus Wschodnich. Ustalono, że akcja przeprowadzona zostanie na leśnictwo Krummenheide i osadę Mittenheide. Pomocy w przeprowadzeniu akcji udzielili żołnierze grupy KOP, którzy prawdopodobnie wchodzili w skład Narodowych Sił Zbrojnych. Grupą miał dowodzić Stanisław Ogrodnik (prawdopodobnie był przedwojennym nauczycielem w gminie Turośl).[24] Dodatkowo oddział „Szczęsnego” wspomogli konspiratorzy z NSZ pod dowództwem Antoniego Zduńczyka ps. „Ołówek”. Akcję przeprowadzono 15 lipca 1943 roku. Podczas akcji zabito obersta SA Hermana Upitza i ok. 70 osób.[25]

W sierpniu 1943 roku oddział wszedł skład AK, jednocześnie dokonano reorganizacji w VIII UBK, gdzie oddział „Szczęsnego” uzyskał nazwę pierwszej kompanii VIII UBK. Pewnym problemem dla oddziału była dezercja we wrześniu kilku partyzantów (6 ludzi). Dodatkowo doszło do pewnych działań AK skierowanych przeciw oddziałom Konfederacji Narodu. Dotyczyło to wydanego przez d-cę Okręgu AK „Mścisława” rozkazu z krytyczną oceną działań UBK.[26] Zarzucano oddziałom KN, że ich działania zbrojne powodowały poważne straty wśród ludności cywilnej i podziemia. W październiku 1943 roku oddział „Szczęsnego” został przemianowany na kompanię, która liczyła ok. 80 ludzi. Pod koniec roku liczba partyzantów sięgnęła 120. W grudniu tego roku doszło do walki z Niemcami w Burnosach, gdzie Niemcy ponieśli straty 10 zabitych a partyzanci „Szczęsnego” utracili dwóch zabitych. Terenem działania na początku 1944 roku stała się Nowogródczyzna. Kompanię przydzielono do Zgrupowania Nadniemeńskiego AK, którego dowódcą został por. Józef Świda ps. „Lech”. Jednak przez cały czas działała samodzielnie. Dochodziło do starć nie tylko z oddziałami niemieckimi, ale również z działającą na tych terenach partyzantką radziecką.[27] Do jednej z większych potyczek doszło właśnie w Berezowcach Wielkich, gdzie Rosjanie ponieśli poważne straty.

Kompania następnie weszła w skład III batalionu 77 p.p. AK, jako I kompania. W lutym 1944 roku kompania „Szczęsnego” przeprowadziła akcję na konwój niemiecki, na szosie Szczuczyn-Lida. Niemcy stracili ok. 30 zabitych. Następnie pod Bojarami Dużymi przeprowadzono zasadzkę, w wyniku której Niemcy stracili 11 zabitych własowców. Jedną z większych walk kompania stoczyła w czasie zdobycia miasteczka Traby, gdzie straty niemieckie wyniosły od. 38 do nawet 100 zabitych.[28]W miesiącach czerwcu i lipcu liczba partyzantów osiągnęła 165 osób. Podczas ofensywy radzieckiej kompania „Szczęsnego” wzięła udział w zdobyciu wsi Góry w czasie natarcia na Wilno (6-7. 07. 1944 r.). Po tej walce kompanię rozformowano.


[1] Takie szkolenia przeszli m. in. por. Józef Dambek ps. „Lech”, „Kil”, „Jur”, „Adam Falski” (jeden z organizatorów Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Kaszubski”), sitwp.umwp.pl/gryf_pomorski/zal_dambek.htm (z dnia 10. 12. 2012 r.), Arnold Nierzwicki i Monika Dymska (organizowali sieć wywiadu Ekspozytury „Z” Związku Jaszczurczego), Chrzanowski B., Związek Jaszczurczy i Narodowe Siły Zbrojne na Pomorzu 1939-1947, Toruń 1997, s. 15-17, Zbigniew Grad (jeden z przywódców organizacji podziemnej „Miecz i Pług”., Chrzanowski B., Miecz i Pług, Toruń 1997, s. 19-20.

[2]NSZ, Dokumenty, Relacje, Wspomnienia, praca zbiorowa, Warszawa 2000, s. 44-45.

[3] Mieczysław Dukalski (1910–1998), ps. „Plamka”, „Mieczysław Pomorski”, „Jacek”. Kapitan NSZ. Po aresztowaniu został przewieziony do obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, następnie przeniesiony został do filii tego obozu w Brzegu. W maju 1945 roku udało mu się zbiec i dotrzeć do Pragi. Został przyjęty do Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Od 1947 roku współpracował z francuskim kontrwywiadem, pomagał ścigać zbrodniarzy niemieckich i sowieckich agentów. W latach 1949-1950 pełnił funkcję tzw. męża zaufania przy Wysokim Komisarzu dla okupowanej przez Francję części Niemiec. Zamieszkał w Gujanie Francuskiej (1951 r.), następnie przeniósł się do Francji i zamieszkał pod Paryżem (1980 r.) Chrzanowski B., Związek Jaszczurczy i Narodowe Siły Zbrojne na Pomorzu 1939–1947, Toruń 1997, s. 120–121

[4]Chrzanowski B., Związek Jaszczurczy i Narodowe Siły Zbrojne na Pomorzu 1939-1947, Toruń 1997, s. 13.

[5]Tamże, s. 24-25.

[6]NSZ, op.cit. s. 42.

[7]Tamże, s. 43.

[8]Tamże, s. 43.

[9]Tamże, s. 45.

[10] Albin Rak (1898-1960), ps. „Lesiński”. Podpułkownik WP. Brał udział w kampanii wrześniowej. Należał do NSZ i NZW. W marcu 1943 roku podporządkował się umowie scaleniowej z AK. Następnie w czerwcu 1944 r. został mianowany przez Komendanta Głównego AK, gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego pełnomocnikiem do spraw scalenia NSZ z AK oraz pełniącym obowiązki Komendanta Głównego NSZ. Brał udział w Powstaniu Warszawskim W listopadzie 1944 roku został wybrany na Komendanta Głównego Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Funkcję tę pełnił do maja 1945 roku. Zgłosił się do służby wojskowej, ale nie został przyjęty. Zamieszkał we wsi Cieszyn, gdzie pracował, jako nauczyciel. Został aresztowany w 1945 roku i zwolniony w 1946 roku. Po zwolnieniu z więzienia pracował, jako nauczyciel a od 1958 r. objął stanowisko dyrektora szkoły podstawowej. Narodowe Siły Zbrojne. Materiały z sesji naukowej poświęconej NSZ, Warszawa 1994, s. 268-269.

[11]NSZ, op. cit. s. 217.

[12] Tamże, s. 214-215.

[13] Tamże, s. 216.

[14] Henryk Flame (1918-1947), ps. „Grot”, „Bartek”. Kapral pilot WP. Żołnierz AK i NSZ (w NSZ otrzymał stopień kapitana). Brał udział w kampanii wrześniowej. Służył w 123 eskadrze przydzielonej do Brygady Pościgowej broniącej Warszawy. Walczył również z Sowietami. Został internowany na Węgrzech, po ucieczce z obozu ukrywał się u jednego z gospodarzy, który go wydał. Flame został następnie przekazany władzom niemieckim i przebywał w obozie jenieckim w Austrii. Został zwolniony w 1940 roku i powrócił do kraju. Pracował jako maszynista w Czechowicach (dziś Czechowice-Dziedzice). Działał w konspiracji, zorganizował własną grupę pod kryptonimem H.A.K., która została wcielona do AK. Pod koniec 1944 roku przechodzi do NSZ. Ujawnił się w marcu 1947 roku. W grudniu 1947 r. został zastrzelony w restauracji, w Zabrzegu. podziemiezbrojne.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?239555 (z 05. 12. 2012 r.)

[15]Podbeskidzie – tym terminem określam w artykule powiaty: bielski, żywiecki i cieszyński.

[16]tomasz.greniuch.salon24.pl/163092,zgrupowanie-oddzialow-narodo (z 02. 02. 2013 r.).

[17] Kurpierz T., Likwidacja zgrupowania Narodowych Sił Zbrojnych Henryka Flamego „Bartka” w 1946 roku – próba rekonstrukcji działań aparatu bezpieczeństwa [w]: Pamięć i Sprawiedliwość, IPN 1(5) 2004, s. 109.

[18] Tamże, s. 117.

[19] Tamże, s. 120.

[20] Tamże, s. 124.

[21] Stanisław Karolkiewicz (1918-2009), ps. „Szczęsny”, „Rylski”. Urodził się w Tworkowicach. Brał udział w kampanii wrześniowej. Dowodził samodzielnym oddziałem partyzanckim w ramach Konfederacji Narodu następnie AK. Po II wojnie światowej działał w konspiracji „Wolność i Niezawisłość”. Został aresztowany w 1946 roku i skazany na 13 lat więzienia. Wychodzi z więzienia w 1954 roku. Utworzył Fundację Ochrony Zabytków i był jej przewodniczącym. Współzałożyciel Światowego Związku Żołnierzy AK. Pełnił również funkcję prezesa tej organizacji. W 2006 roku był mianowany na stopień generała brygady. Krajewski K., „Szczęsny” generał Stanisław Karolkiewicz 1918-2009, wyd. Rytm 2010.  

[22] Krajewski K., Uderzeniowe Bataliony Kadrowe 1942-1944, Warszawa 1993, s. 187.

[23] Tamże, s. 204.

[24] Jemielity W., Szkolnictwo powszechne w Puszczy Zielonej 1919-1939, [w]: Zeszytach Naukowych Ostrołęckiego Towarzystwa Naukowego, (12) 1998, s. 63.

[25]Uderzeniowe, op. cit, s. 277-283.

[26]Uderzeniowe, op. cit. s. 363-367.

[27]Uderzeniowe, op. cit. s. 392-394.

[28]Uderzeniowe, op. cit. s. 456-459.

Share