69 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Dzieci i młodzież pamiętają.

Kategoria: Histroia
Opublikowano: 01 sierpień 2013 Odsłony: 3253
Drukuj

 

 powzki 1

22 czerwca 1944 r. rozpoczęła się na wschodzie sowiecka ofensywa pod kryptonimem „Bagration”. Siły sowieckie przełamały niemiecką obronę i rozpoczęły szybki marsz w kierunku granic Polski. Klęska Niemców stała się faktem. W kierunku ziem polskich cofały się rozbite oddziały niemieckie. Przez Warszawę przejeżdżały pociągi z rannymi, czuć było atmosferę napięcia, co zrobi okupant w chwili zbliżenia się Rosjan do Warszawy?

powzki 10
        Dowództwo AK przewidując klęskę Niemców na froncie wschodnim, już w 1943 r. opracowało plan „Burza”, którego zadaniem miało być nękanie wycofujących się oddziałów niemieckich i dywersja na szlakach transportowych. Plan ten nie przewidywał walk w większych miastach. Warszawskie oddziały AK miały zostać skoncentrowane poza miastem i w terenie miały zaatakować wycofujących się Niemców z Warszawy. Jeszcze na początku lipca 1944 r. wysłano z Warszawy na rozkaz gen. Bora-Komorowskiego 900 „Błyskawic” z amunicją oraz dalszych 60 pistoletów maszynowych w drugiej połowie lipca. Transporty te przekazano do okręgów wschodnich.    

powzki 2
       Zbliżanie się wojsk sowieckich zmusiło jednak dowództwo AK do zadania sobie pytania, czy możliwe jest wyzwolenie Warszawy i przyjęcie Rosjan, jako gospodarz? Przeciwko powstaniu w Warszawie był Naczelny Wódz gen. Kazimierz Sosnkowski oraz D-ca AK gen. Bór-Komorowski, choć w depeszy z 14 lipca 1944 r. uważał, że w danej sytuacji polityczno-militarnej istnieje możliwość rozpoczęcia walki o Warszawę. Za wybuchem powstania byli premier RP Stanisław Mikołajczyk oraz Leopold Okulicki ps. „Kobra”, „Niedźwiadek”. Właśnie na wniosek Okulickiego w drugiej połowie lipca zmieniono plan „Burza” i nakazano komendantowi Okręgu Warszawa-miasto i powiat, gen. Antoniemu Chruścielowi ps. „Monter” opanowanie stolicy.

powzki 3
      Sytuacja na froncie przybrała jak się wydawało korzystny bieg i Rząd Polski na Emigracji pozostawił decyzję o rozpoczęciu powstania Delegatowi Rządu na Kraj Janowi Stanisławowi Jankowskiemu ps. „Soból”. Decyzję o konieczności walki w Warszawie podjęto 25 lipca na rannej odprawie Komendy Głównej AK przy ulicy Tamka nr 13. Następnego dnia o godzinie 10.00 w lokalu przy ulicy Chłodnej nr 4 doszło do odprawy Komendy Głównej i przeprowadzono głosowanie, kto jest za wybuchem powstania a kto przeciw. Za byli: generałowie: Pełczyński ps. „Grzegorz” i Okulicki ps. „Kobra”, pułkownicy: Rzepecki ps. „Sędzia”, Szostak ps. „Filip”, Sanojca ps. „Kortum” i Chruściel ps. „Monter”. Przeciwnego zdania byli: gen. Skroczyński ps. „Łaszcz”, pułkownicy: Bokszczanin ps. „Sęk”, Pluta-Czachowski ps. „Kuczaba”, Iranek-Osmecki ps. „Heller” oraz ppłk Muzyczka ps. „Benedykt”.

powzki 4
       Mimo tych negatywnych opinii gen. Bór-Komorowski, po zasięgnięciu opinii Delegata Rządu na Kraj, zdecydował się na podjęcie walki o Warszawę. Płk „Monter” uważał, że działania zaczepne potrwają 2-3 dni. Miało to wystarczyć do opanowania Warszawy i przyjęcia Rosjan, jako gospodarz terenu. W najgorszym wypadku w obronie powstańcy mieli wytrwać 14 dni.
       27 lipca Niemcy ogłosili zarządzenie nakazujące mężczyznom i kobietom w wieku od 17 do 65 lat stawić się nazajutrz rano do kopania okopów nad Wisłą. Do prac tych miało się stawić 100 000 osób.

powzki 5
       Pułkownik „Monter” tego samego dnia zdecydował się, bez wiedzy Komendy Głównej, na wydanie rozkazu postawienia Okręgu Warszawskiego „Prom” w stan pogotowia. Jednak 28 lipca ludność Warszawy zlekceważyła wezwania Niemców i gen. „Bór” nakazał rozładować ostre pogotowie. 30 lipca Komenda Główna AK otrzymała wiadomości o ruchach wojsk sowieckich i 31 lipca rano odbyła się odprawa, która zakończyła się stwierdzeniem, że walka o miasto na pewno nie zostanie podjęta 1 sierpnia. Wydano również decyzję, że następna odprawa odbędzie się w godzinach popołudniowych. W trakcie trwania odprawy o 17.30 przybył „Monter” i zameldował o wkroczeniu Rosjan na Pragę. Pod presją chwili gen. „Bór” wezwał Delegata Rządu na Kraj i przedstawił mu sytuację. „Soból” po zadaniu szeregu pytań członkom sztabu, zdecydował o rozpoczęciu powstania. Wybuch powstania wyznaczono na 1 sierpnia o godzinie 17.00.

powzki 6
       Tuż przed wybuchem powstania przybył do Warszawy kurier z Londynu Jan Nowak- Jeziorański, który mimo dobrej sytuacji militarnej i poczynionych przygotowań zauważył, że w dowództwie AK nie ma jednolitego zdania, co do wybuchu powstania. Sam również był zdania, że powstanie w obecnej sytuacji politycznej nie ma szans powodzenia. Jednak znamienne mogą być słowa, przytoczone przez Nowaka-Jeziorańskiego, Delegata Rządu na Kraj Jankowskiego, który tak opisywał zaistniałą sytuację w czasie rozmowy z nim 30 lipca:

powzki 7
       „Obraz, który pan tu przede mną roztoczył, jest ponury. Właściwie prawie beznadziejny. Ale my tu nie mamy wyboru. „Burza” w Warszawie nie jest czymś odosobnionym. To jest ogniwo w długim łańcuchu, który zaczął się we wrześniu. Walki w mieście wybuchną, czy my tego chcemy, czy nie. Niech pan sobie wyobrazi – użył w tym miejscu plastycznego porównania – człowieka, który przez pięć lat rozpędza się do skoku przez jakiś mur, biegnie coraz szybciej i o krok przed przeszkodą pada komenda: stop! On tak się już rozpędził, że zatrzymać się nie może. Jeśli nie skoczy – rozbije się o mur. Tak jest właśnie z nami. Za dzień, dwa lub trzy Warszawa będzie w pierwszej linii frontu. Ja nie wiem, może Niemcy wycofają się od razu, a może dojdzie do walk ulicznych, jak w Stalingradzie. Czy pan sobie wyobraża, że nasza młodzież dysząca żądzą odwetu, którą myśmy szkolili od lat, sposobili do tej chwili, daliśmy jej broń do ręki, będzie się biernie przyglądała albo da się Niemcom wywieźć bez oporu do Rzeszy? Jeśli my nie damy sygnału do walki, ubiegną nas w tym komuniści. Ludzie wtedy rzeczywiście uwierzą, że chcieliśmy stać z bronią u nogi.
        Tu nie chodzi – ciągnął dalej – o nas, o kompromitację kierownictwa. Stoimy wobec gigantycznego oszustwa, które ma przekonać i zagranicę, i nasze własne społeczeństwo, że Polska sama dobrowolnie zakłada sobie obrożę na szyję, a wolę ludności reprezentuje sowiecka agentura. My nie możemy zachowywać się biernie wobec takiej gry.”

powzki 8

 

Walki 1 sierpnia rozpoczęły się jeszcze przed godziną 17.00. Początkowo Niemcy nie bardzo wiedzieli, co się dzieje, co pozwoliło powstańcom częściowo zaskoczyć Niemców. Jednak słabo uzbrojone oddziały powstańcze nie opanowały wszystkich wyznaczonych celów, szczególnie dotyczyło to mostów na Wiśle. Niemcy dysponując przewagą w uzbrojeniu i przygotowaną obroną punktów strategicznych w Warszawie zadali powstańcom poważne straty. Mimo to Warszawa, można powiedzieć, stała się wolnym miastem. Zaczęły funkcjonować teatry, kina. Wydawano oficjalnie gazetki, które informowały o życiu miasta i walkach z okupantem. Duże znaczenie w czasie Powstania Warszawskiego miała również służba duszpasterska. Księża, zakonnicy nieśli pomoc powstańcom i ludności cywilnej. Życie stało się inne. Jednak oddziały niemieckie stopniowo przechodziły do kontrataku. Powstańcy zmuszani byli do wycofywania się z poszczególnych dzielnic, ludność cywilna początkowo chętnie pomagająca powstańcom zaczęła prosić o przerwanie walki. Zaczęło brakować wody, jedzenia, środków czystości. Dodatkowo brutalność Niemców i wspomagających ich Ukraińców oraz Rosjan przyniosła ogromne straty ludności cywilnej.

Realizowano rozkaz Hitlera o całkowitym zniszczeniu stolicy Polski. Mimo ogromnej odwagi i woli walki powstanie upada po 63 dniach krwawych walk. Jak trudne były to działania świadczą słowa Himmlera, który stwierdził, że walki o Warszawę porównywane mogą być z walkami o Stalingrad. Niemcy wprowadzili również specjalną odznakę bojową tzw. „Warschauer Abzeichnung”.

powzki 9

 

Oddziały NSZ w Powstaniu Warszawskim

Po rozłamie związanym ze scaleniem NSZ z AK, w Warszawie podobnie jak i w terenie doszło do podziału na NSZ-AK i NSZ-ZJ. Żołnierze oddziałów NSZ scalonych z AK byli powiadomieni o wybuchu powstania, zaś oddziały NSZ-ZJ takiej wiedzy nie posiadały. Jednak wszyscy bez wyjątku w miarę swoich możliwości wzięli udział w Powstaniu Warszawskim.
        Do oddziałów, w których większość stanowili żołnierze NSZ zaliczamy:
- kompanię por. „Mora” (Wilcza 41), ok. 80 powstańców,
- I Brygadę Zmotoryzowaną „Koło”, d-ca ppłk Zygmunt Reliszko „Kołodziejski” (Długa 9/11), w skład brygady weszła kompania „Legia Akademicka” d-ca kpt. Michał Kisieliński „Modrzew”, kompania saperów d-ca ppor. Tadeusz Szczepanowski „Szczepan” oraz Dywizjon Zmotoryzowany „Młot” d-ca mjr Woźniak Bolesław „Walczyński”. W sumie Brygada „Koło” liczyła ok. 1200 powstańców,
- kompania mjr. art. Stanisława Szymańskiego „Szeptycki” (Leszno 81), (brak danych o liczbie powstańców). I pluton – d-ca Eugeniusz Żarski „Górski”, II pluton – d-ca Władysław Weker „Sylwester”. Po walkach na Woli i wycofaniu się powstańców na Stare Miasto powstał oddział por. Władysława Wekera „Sylwester” (Długa) (ok. 36 powstańców z oddziału mjr. „Szeptyckiego”).
- oddział mjr. Włodzimierza Kozakiewicza „Barry” (Ratusz-Plac Teatralny), (brak danych o liczbie powstańców).   
- Zgrupowanie „Chrobry II” d-ca mjr Leon Nowakowski „Lig” (Twarda 40, później Sienna), dowodzi zgrupowaniem do 6 sierpnia 1944 r., liczba powstańców ok. 700. Dowództwo AK podjęło decyzję o zmianie d-cy, zostaje nim mjr Zygmunt Brejnak „Zygmunt” a zastępcą zostaje mianowany mjr „Lig”. W skład zgrupowania weszły: 1 kompania – d-ca kpt. Konstanty Zacharewicz „Zawadzki” (była nazywana „Warszawianką”), 2 kompania – d-ca por. Czesław Stulkiewicz „Wir”, 3 kompania – d-ca ppor. Leonard Kancelarczyk „Jeremi”, 4 kompania – d-ca kpt. Jan Jaroszek „Proboszcz” (był dowódcą kilka dni, następnie zostaje mianowany Szefem Sztabu Grupy Operacyjnej „Chrobry II”. Powstaje również kompania uzbrojenia – d-ca kpt. Henryk Więcek „Jura”. Na terenie działania G.O. „Chrobry II” działały również oddziały por. Tadeusza Przystojeckiego „Lech Żelazny” i por. Wacława Zagórskiego „Lech Grzybowski”. 11 sierpnia dochodzi do reorganizacji oddziałów powstają: I batalion – d-ca „Lech Żelazny”. W skład batalionu weszły: 1 kompania – d-ca kpt. „Zawadzki”, 2 kompania – d-ca por. Mańk Edward „Ned”, 3 kompania – d-ca ppor. Brym Zbigniew „Zdunin”. Dowódcą II batalionu został „Lech Grzybowski”, w jego skład weszły: 1 kompania – d-ca ppor. Zapolski Janusz „Janusz”, 2 kompania – d-ca ppor. Leonard Kancelarczyk „Jeremi”  i 3 kompania – d-ca ppor. Aleksander Sałaciński „Aleksander”.
- Pułk im. gen. Władysława Sikorskiego, d-ca ppłk Lucjan Trzebiński ps. "Dowoyna” (Czackiego 3/5), liczba powstańców ok. 220.
-  kompania „Tadeusz Czarny” – d-ca ppor. Tadeusz Słonimski „Tadeusz Czarny” (Mokotowska 39), liczba powstańców ok. 70.
- Pułk im. Henryka Dąbrowskiego – d-ca mjr Marian Chrostowski „Ostoja” (Pl. Dąbrowskiego), liczba powstańców ok. 80. W wyniku poniesienia dużych strat po koniec sierpnia oddział został rozformowany, część została wcielona do oddziału mjr. „Barrego”.
         Wielu żołnierzy NSZ walczyło w oddziałach AK pojedynczo lub w mniejszych grupkach. Między innymi w takich oddziałach jak: „Elektrownia”, bat. „Iwo”, „Gustaw”, „Harnaś”, „Kiliński”, „Gozdawa”, zgrupowanie „Żmija”.

W Powstaniu Warszawskim uczestniczyli również powstańcy z AL i innych mniejszych organizacji podziemnych.

Do dziś trudno jest ustalić straty powstańcze i ludności cywilnej poniesione w czasie walk. Przyjmuje się, że wyniosły one ok. 16 tys. powstańców zabitych i zaginionych oraz ok. 150-200 tys. ludności cywilnej. Straty niemieckie wyniosły ok. 17 tys. zabitych i zaginionych.



Dariusz Wieleba

Źródła:
„Oddziały i żołnierze NSZ w Powstaniu Warszawskim”. Wyd. Związek Żołnierzy NSZ Biblioteczka „Szczerbca”. Warszawa 1998.
„NSZ. Dokumenty, relacje, wspomnienia.” Biblioteczka „Szczerbca”. Warszawa 2000.
Borkiewicz A., „Powstanie Warszawskie 1944”. Wyd. PAX. Warszawa 1964.
„Świadectwa Powstania Warszawskiego 1944”. Praca zbiorowa pod redakcją: ks. Andrzeja Gałki, ks. Marka Kiliszka, prof. Tomasza Strzembosza, prof. Anny Sucheni-Grabowskiej. Wyd. Kuria Metropolitalna Warszawska. Warszawa 1988.
„Kościół a Powstanie Warszawskie. Dokumenty, relacje, poezja”. Praca zbiorowa pod redakcją Mariana Marka Drozdowskiego. Wyd. Ordynariat Polowy WP. Komisja Badań Dziejów Warszawy IH PAN. Oficyna Wydawnicza „Typografika”. Warszawa 1994 http://www.1944.pl/

Share