Kategoria: Publicystyka
Opublikowano: 23 grudzień 2012 Odsłony: 2539
Drukuj

 

Odpady komunalne nie są paliwem,

spalanie tej materii zatruwa powietrze:

pyłem – związkami chemicznymi.

Spalarnia Czajkaspalarnia 2Spalanie odpadów komunalnych

nie jest utylizacją!

Spalanie odpadów komunalnych jest niegospodarnym

i nie ekologicznym działaniem pseudogospodarczym.

Odpady komunalne nie są paliwem ani często nawet materią

łatwopalną. Odpady komunalne ulegające biodegradacji

w większości również nie są paliwem. Spalanie takiej

materii zanieczyszcza powietrze. Śmieci nie segregowane

nie są surowcem do produkcji jakiejkolwiek materii przydatnej

w gospodarce. Budowanie spalarni śmieci jest

kosztowną i nieefektywną inwestycją pseudoekologiczną.

uzasadnienie

argumenty: ekologiczne, technologiczne, ekonomiczne

Spalanie – termiczny rozkład i utlenianie. Spalanie

w przystosowanych do tego celu piecach jest kontrolowanym,

wysokotemperaturowym, chemicznym procesem,

podczas którego następuje w procesie podstawowym,

utlenianie: węgla, wodoru, azotu, siarki i innych składników

obecnych w spalanej materii. Spalanie z zastosowaniem

techniki fluidalnej jest bardziej sprawnym procesem

utleniania. Jeżeli proces ten służy uzyskaniu i zagospodarowaniu

całej ilości energii cieplnej i/lub pozyskaniu

odpowiedniej ilości nowej substancji materialnej (w stanie

skupienia: gazowej, ciekłej lub stałej) mającej gospodarcze

zastosowanie, to możemy mieć tu do czynienia

z technologią zrównoważonego rozwoju gospodarczego.

W przypadku nie spełnienia żadnego z ww. warunków

nie możemy mówić o zrównoważonym rozwoju gospodarczym,

gdyż mamy wtedy efekt dokładnie odwrotny:

nieracjonalną i nierozsądną inwestycję, nie dającą

żadnego pozytywnego efektu gospodarczego i ekologicznego.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi

w art. 5 – „Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę

środowiska kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju”.

 

Przykładem niegospodarnego i nie ekologicznego

działania jest warszawska spalarnia ZUSOK przy ul. Gwarków

9, oraz budowana obecnie spalarnia osadów pościekowych

w oczyszczalni ścieków „Czajka”.

Do spalania odpadów komunalnych zużywamy wysokokalorycznego

paliwa, koniecznego do uzyskania tego

efektu i utrzymania dostateczniej temperatury procesu.

W Zakładzie Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych,

na cztery tony odpadów spala się blisko jedną

tonę oleju opałowego. W technologii gwałtownego utleniania

z jednych cząsteczek materii otrzymujemy inne związki

chemiczne, w tym wiele różnych tlenków w postaci gazowej,

które następnie łatwo przedostają się do otaczającej

atmosfery. W procesie spalania atmosferycznego żaden

składnik (cząsteczka materii) nie znika a jedynie zmienia

się w inny związek chemiczny, który ulega rozproszeniu

np. w postaci pyłów dymnicowych, i również po zwiększeniu

swojej objętości, w postaci ulatniających się gazów (fly

ash). Pozostałość po spaleniu w postaci popiołu (bottom

ash) staje się bardzo często odpadem niebezpiecznym ze

względu na koncentrację metali ciężkich lub innych toksycznych

składników.

Warszawska spalarnia rocznie przetwarza ok.

60 000 ton odpadów, zużywając do tego celu blisko

18 000 ton oleju opałowego. Ile emituje do otaczającej atmosfery

miejskiej pyłów dymnicowych i innych zanieczyszczeń

w postaci kwaśnych związków nie zatrzymanych

przez filtry, jak również w postaci tlenków azotu, siarki i innych

gazów, toksycznych związków chemicznych (metali

ciężkich oraz dioksyn, furanów i innych substancji częściowo

zatrzymanych na adsorbentach), nikt nie doliczył się

jeszcze. Spalarnia ZUSOK ma przy tym częste awarie, ponieważ

spalany materiał jest niejednorodny. Wieloraki pod

względem pierwiastkowym i zróżnicowany pod względem

składu chemicznego materiał jest nieprzewidywalny pod

względem ilości i jakości gwałtownych reakcji utleniania.

Dlatego częste awarie i mikro awarie dodatkowo zanieczyszczają

środowisko w sposób całkowicie niekontrolowany.

Problem jest w tym, że nie znamy do końca ilościowego

i jakościowego składu spalanej materii i w związku

z tym nie wiemy czy zespół filtrów i adsorbentów jest danego

dnia właściwie dobrany do wsadu. W takiej technologii,

mniejsza lub większa partia spalin i gazów przedostaje

się do otoczenia, mimo częstej wymiany filtrów. Zużyte

adsorbenty wymagają dalszego procesu unieszkodliwiania,

najczęściej poprzez kolejne ich spalanie. W przypadku

odpadów komunalnych a także osadów pościekowych

znaczącą pod względem ilościowym i jakościowym frakcję

odpadów paleniskowych stanowi popiół (część mineralna

do 80 %). Bardzo często ta pozostałość paleniskowa należy

do substancji niebezpiecznej. Powstający po spaleniu

popiół (bottom ash) ze względu na koncentrację wielu

pierwiastków w tym metali ciężkich może być odpadem

toksycznym trudnym do zagospodarowania. Wymaga zło-

żonego i kosztownego procesu neutralizacji lub odpowiedniego

składowania. Odpady komunalne zaliczane są do

odpadów obojętnych, a powstały osad paleniskowy może

zostać zaliczony do odpadów niebezpiecznych. Spalanie

odpadów komunalnych nie jest zatem utylizacją ani

nawet unieszkodliwianiem, czy też neutralizacją odpadów.

W nowo wybudowanej spalarni osadów pościekowych

w warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka”,

zastosowana została mniej uciążliwa technologia spalania

substancji organicznej przy użyciu energii elektrycznej

- droższego paliwa. W ten sposób koszty oczyszczania

ścieków wraz ze spalaniem osadów pościekowych jeszcze

bardziej wzrosną w stolicy.

Reasumując, przy spalaniu odpadów emitujemy do

atmosfery wiele związków chemicznych które musimy zatrzymać

na adsorbentach, co nie w pełni się udaje. Ponieważ

spalanie jest procesem gwałtownym a oczyszczanie

spalin jest procesem wymagającym dłuższego czasu. Dlatego

spaliny bogate w różne związki chemiczne nie dają

się skutecznie oczyszczać. Następnie musimy ponownie

spalać lub utylizować zapełnione już adsorbenty i tak zużywać

kolejne, np. węgiel aktywny i inne. Duże ilości otrzymanego

niebezpiecznego popiołu należy ulokować w bezpiecznym

miejscu na specjalnym składowisku. Zużywa się

przy tym wody pitnej i oddaje do miejskiej kanalizacji ściekowej

ponad 30 000 m³ ścieków przemysłowych. Koszty

budowy instalacji do spalania fluidalnego kształtują się na

poziomie pół miliarda złotych dla ilości 100-150.000 ton

odpadów rocznie. Następnie koszty działalności w kwocie

ponad 100 milionów rocznie (koszty amortyzacyjne prawie

50 mln zł, oraz większe jeszcze koszty eksploatacyjne),

nie licząc kosztów kredytu. Jednostkowe koszty „unieszkodliwiania”

metodą termiczną kształtują się na poziomie od

600 do 1000 zł za tonę odpadów i zależą one głównie od

ilości i jakości zużytego paliwa do spalania. Instalacje do

spalania odpadów nie objęte są ustawą i rozporządzeniami

w sprawie handlu uprawnieniami do emisji i monitorowaniem

jej ilości. Palenie odpadów nie zaliczane jest do instalacji

zanieczyszczających atmosferę! Mimo, iż spalana materia

w większości nie pochodzi ze źródeł odnawialnych.

Najwięcej pochodzi jej z surowców kopalnych (nieodnawialnych).

Przyzwolenie na spalanie odpadów wraz z dużą

ilością paliwa wysokokalorycznego bez odzyskania całej

energii (praktycznie jest to niemożliwe), jest również zaprzeczeniem

działania na rzecz ochrony atmosfery. Ogranicza

się spalanie węgla kamiennego i brunatnego w elektrowniach,

paliwa z którego uzyskujemy najtańszą energię

cieplną i elektryczną, a preferujemy spalanie bezproduktywne

odpadów komunalnych. Używając do osiągnięcia

tego bezproduktywnego celu, wysokokalorycznego paliwa

kopalnego. Dla porównania dokonajmy krótkiego bilansu

pożytków i strat oraz efektów ekologicznych. Na przykład,

w Elektrowni Bełchatów z każdej spalonej tony węgla brunatnego

uzyskujemy najtańszą energię elektryczną w Polsce

(z jednej tony węgla mamy 0,89 MW energii elektrycznej).

Dodatkowo, w wyniku chłodzenia w ramach systemu

kogeneracji, odzyskiwana jest energia cieplna ogrzewająca

prawie 100 tysięczne miasto Bełchatów i okoliczne miejscowości

wraz ze zlokalizowanymi tam zakładami pracy.

Z oczyszczania spalin w instalacji odsiarczania, odzyskiwana

jest cała ilość związków siarki z których wytwarzany

jest gips (przy elektrowni funkcjonuje zakład produkujący

materiały budowlane, w tym płyty gipsowe). Odpady paleniskowe

(popiół) składowane są na zwałowisku wewnętrznym

kopalni tj. w miejscu bezpiecznym pod powierzchnią

terenu. Należy tutaj uświadomić sobie, że wydobywany

przez górników węgiel jest paliwem i pod względem składu

chemicznego jest materią bardziej jednorodną i dostosowaną

do procesu spalania, w przeciwieństwie do odpadów

komunalnych nie posiadających takich parametrów fizyko-

-chemicznych. Popiół z węgla jest bardzo rzadko szkodliwą

pozostałością po zwęglonych szczątkach roślinnych. Nie

jest zanieczyszczony wielorakimi pierwiastkami i związkami.

Przy spalaniu śmieci, utleniamy mieszaninę różnego

rodzaju materii nie będącej paliwem. Mieszaniny prawie

wszystkich pierwiastków w postaci różnych związków chemicznych

z których nie powstaje energia. W całej masie

odpadów komunalnych jest znacznie mniej lub nie ma

wcale związków energetycznych. Dlatego w spalarni odpadów

komunalnych mamy głównie efekty nie przynoszące

pożytku gospodarczego, a tylko straty. Nie ma żadnego

pożytku energetycznego z palenia materii (niebędącej paliwem

w postaci energii chemicznej), łącznie ze spalanym

olejem opałowym lub gazem ziemnym. W tej technologii

zastosowane paliwo służy tylko do uzyskania dostatecznej

temperatury procesu termicznego rozkładu i utlenienia.

Niewielka ilość odzyskiwanej energii, nawet nie pokrywa

własnych potrzeb elektroenergetycznych zakładu. Przy

dużych kosztach eksploatacyjnych, związanych z koniecznością

oczyszczania spalin z mieszaniny wielu bardzo różnych

związków chemicznych. Wymaga to zużywania dużej

ilości filtrów i adsorbentów. W konsekwencji produkowane

są inne odpady, w tym odpady zaliczane do niebezpiecznych.

Niewłaściwe jest w tym przypadku użycie w nazwie

firmy – „zakład unieszkodliwiania”, skoro odpady komunalne

zaliczane do obojętnych zamieniane są częściowo

na odpady niebezpieczne. W efekcie końcowym mamy

zanieczyszczone powietrze miejskie w wyniku utleniania

wszystkich składników i związków chemicznych, termicznie

przetworzonych w procesie spalania paliwa płynnego

lub gazowego. Nieuniknione jest więc zagrożenie zanieczyszczenia

powietrza miejskiego emisją: pyłów dymnicowych

i gazów spalinowych nie zatrzymanych na filtrach

oraz adsorbentach (fly ash + bottom ash). Przy istniejących

dużych problemach ze skutecznym zagospodarowaniem

popiołów. Mieszkańcy i podatnicy do niedawna musieli dopłacać

do każdej spalonej tony 250-300 zł , w postaci subwencji.

Obecnie ZUSOK został przejęty przez MPO.

RUROCIĄGI Nr 1/65/2012 37

Nawet najnowsze technologie spalania i oczyszczania

spalin nie zapewniają pełnej ochrony przed emisją. Nie

można w tej metodzie uzyskać skutecznego zabezpieczenia

przed negatywnym oddziaływaniem spalin na środowisko

oraz zagospodarować popioły w sposób efektywny

i ekonomiczny. Nie należy zapominać, że spalanie jest

gwałtownym procesem utleniania, gdy tym czasem proces

oczyszczania spalin jest bardzo powolnym pochłanianiem

adsorpcyjnym, powierzchniowym. Dlatego proces pochłaniania

i wychwytywania wszystkich lotnych związków chemicznych

nie będzie nigdy w pełni skuteczny.

Dotychczasowe przyzwolenie na spalanie odpadów

z zastosowaniem do tego celu dużej ilości paliwa wysokokalorycznego,

w dodatku jeszcze bez odzyskania całej

energii, jest pełnym zaprzeczeniem pozytywnego działania

na rzecz ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju.

W najbliższej przyszłości koniecznie musi ulec zmianie podejście

do technologii spalania odpadów. W Komisji Unii

Europejskiej oraz Parlamencie przygotowywane są (dosyć

opieszale) nowe wymagania środowiskowe oraz inne kryteria

kwalifikacyjne odpadów segregowanych, nadających

się do termicznego przetwarzania.

Ogólnie panująca dezinformacja w krajowych mediach,

wytworzona została pod wpływem niektórych

ośrodków lobbystycznych działających na rzecz budowy

spalarni. Zmierzająca do utwierdzenia nas w błędnym

przekonaniu o czekających karach ze strony Unii Europejskiej,

za nie wybudowanie w najbliższym czasie odpowiedniej

ilości instalacji do palenia odpadów. W związku

z tym w Polsce zaplanowane jest wybudowanie dziesięciu

spalarni za kwotę ponad 5 miliardów złotych. Temu trzeba

teraz wyraźnie przeciwstawić się, aby nie było za późno

i nie doszło do zmarnowania publicznych środków finansowych,

na niegospodarne inwestycje.

Spalając odpady mamy złudzenie, iż pozbywamy

się ich dużych ilości ponieważ nie widzimy dostatecznie

powstałej nowej materii w postaci gazowej i silnie rozproszonej

– pyłowej. W efekcie stosowania technologii

spalania, zanieczyszczane jest powietrze atmosferyczne

i otaczające środowisko miejskie, tylko nie zdajemy sobie

z tego sprawy. Zapylenie powietrza stale rośnie. Pył

i różne związki chemiczne wypuszczane do atmosfery

zanieczyszczają powietrze w sposób bardzo szkodliwy

dla otaczającej przyrody i człowieka. Zapylenie powietrza

pochodzące z wielu różnych źródeł, ogranicza przepływ

energii słonecznej w wyniku zwiększonej absorpcji promieni.

Przy wzrastającym zapyleniu powietrza o zasięgu

globalnym, będzie to miało istotny wpływ na wzrost absorpcji

energii słonecznej i ochłodzenie temperatury na

Ziemi. Wzrost zanieczyszczenia (zapylenia) powietrza atmosferycznego

i zmniejszenie przepływu energii słonecznej,

może być rzeczywistą przyczyną ewentualnych zmian

klimatycznych. Z dużym prawdopodobieństwem można

powiedzieć, że zagraża nam nie ocieplenie a ochłodzenie

klimatu, ponieważ ilość energii promienistej Słońca docierająca

do Ziemi zmniejszyła się w ostatnich latach o kilka

procent, w związku z dużym zanieczyszczeniem powietrza

atmosferycznego, głównie poprzez zapylenie powietrza w

wyniku różnych procesów cywilizacyjnych (również w wyniku

spalania – termicznego rozkładu i utleniania materii

która nie jest paliwem). Jeżeli Słońce nie zwiększy swojej

aktywności równoważącej te ograniczenia dopływu, to

ilość energii słonecznej docierającej do Ziemi będzie malała.

Spalanie odpadów komunalnych nie jest utylizacją.

Uzasadnione jest więc, uświadomienie tego faktu decydentom

samorządowym w celu uchronienia naszego kraju

przed kosztownymi i nieefektywnymi inwestycjami pseudoekologicznymi,

w świetle nowelizowanych przepisów m.

in. tzw. ustawy śmieciowej.

Europejscy ekolodzy i znawcy tematu alarmują –

opinia europejskich ekspertów i organizacji ekologicznych

o spalarniach jest jednoznaczna – są drogie i nieobojętne

dla zdrowia ludzi oraz stanu środowiska. Budowa spalarni

przekreśla możliwości rzeczywistej utylizacji odpadów

i gospodarczego ich wykorzystania.

Wiesław Klimek, mgr. inż., ekspert krajowy i międzynarodowy w dziedzinie: geologii i ekologii.

1976–84 pracownik naukowy Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie.

1985–90 dyrektor Przedsiębiorstwa Geologiczno-Wiertniczego w Warszawie.

W 1988–89 współorganizator pierwszej w Polsce szkoły biznesu — Management School, obecnie Wyższa

Szkoła Zarządzania w Warszawie, ul. Domaniewska 37a.

1990–95 dyrektor generalny i członek zarządu polsko-francuskiego POLCLAR – C.L.A.R.

1994–97 ekspert i konsultant w komisjach sejmowych.

1990–99 ekspert i konsultant firmy TransEurope - Pologne i CLAR International (Francja).

1994–96 Rada Członków Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Warszawie – pełnomocnik.

1995–2001 członek Rady Nadzorczej L.A.M. Mazowsze - jointe ventures w Ciechanowie i w Makowie Mazowieckim.

Od 1997 ekspert Polskiego Lobby Przemysłowego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego

| + - | RTL - LTR